środa, 4 czerwca 2014

So much worse than bad.

Tak bardzo...?
Wybieramy się na bal (Alavanna), i w końcu kupione buty ;-;
Słuchamy "Cicha woda" Cleo & Donatan :) 

1. Kojarzy mi się ze środkiem stylistycznym, oksymoronem. - Lampa świeci tak mocno jakby oświetlała całą planetę, jak słońce. - Nie da się tego nazwać w dwóch wyrazach. Czasami jest tak że taka lampa to jakieś wydarzenie w naszym życiu które pokazuje nam rzeczywistość. W wielu wypadkach są to przykre doświadczenia, które pokazują nam jak fałszywi potrafią być ludzie. Nie życzymy tego nikomu. 

* Inny smak ma powietrze po tylu przejściach jest coraz cięższe, gęstsze... *

Zapraszamy do komentowania! Co Wam się podoba a co byście zmienili! Bardzo by nam to pomogło. :)

Amalia & Alavanna ~ 

1 komentarz:

  1. Właśnie... Cała prawda. Moja "latarnią" jest zdecydowanie moja wiara w Boga :) Nie zawsze jestem idealna, nie zawsze modlę się codziennie, zdarzy mi się przeklinać, okłamać kogoś. Ale wierzę, a to jest dla mnie najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń